NAUKA

Chiny coraz bliżej pierwszego reaktora termojądrowego — cel: prąd z fuzji do 2030 roku

Updated
Aug 11, 2026 11:07 AM
News Image

Chiny ogłosiły przyspieszenie prac nad projektem BEST (Burning Plasma Experimental Superconducting Tokamak) w ośrodku w Hefei, w prowincji Anhui — reaktorem, który ma jako pierwszy na świecie zademonstrować dodatni bilans energetyczny fuzji jądrowej oraz realną produkcję prądu z tego źródła, już około 2030 roku. Naukowcy nazywają ten moment „zapaleniem pierwszej lampki zasilanej fuzją jądrową” — symbolicznym przełomem oddzielającym fazę czysto naukowych eksperymentów od demonstracji energetycznej.

Za projektem stoi utworzona w 2025 roku państwowa spółka China Fusion Energy Co. (CFEC), wyposażona w kapitał zakładowy 15 miliardów juanów (ok. 2,1 mld dolarów) — to ponad dwa i pół razy więcej niż roczny budżet Departamentu Energii USA na badania nad fuzją. W marcu 2026 roku fuzja jądrowa znalazła się na liście priorytetowych „technologii przyszłości” w 15. Planie Pięcioletnim Chin, obok technologii kwantowych i sieci 6G.

Warto jednak podkreślić: to wciąż demonstracja, nie gotowy produkt komercyjny. Według chińskich naukowców z Centrum Nauki o Fuzji, plan zakłada budowę pilotażowego reaktora eksperymentalnego około 2035 roku, reaktora demonstracyjnego około 2045 roku, a pełne komercyjne wykorzystanie fuzji na skalę biznesową dopiero po 2050 roku. Równolegle Chiny planują uruchomienie do 2030 roku elektrowni Xinghuo — pierwszej na świecie łączącej reakcje syntezy i rozszczepienia jądrowego.

Chiny prowadzą obecnie najbardziej skoordynowany na świecie program rozwoju fuzji, łączący finansowanie rządowe, uczelnie i duże firmy przemysłowe — w przeciwieństwie do USA, gdzie inicjatywa pozostaje głównie w rękach prywatnych startupów.