
Dr Anthony Fauci, była czołowa postać amerykańskiej polityki zdrowotnej podczas pandemii COVID-19, odmówił odpowiedzi na pytania podczas przesłuchania przed senacką Komisją ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych 29 lipca 2026 roku. Trwające niemal trzy godziny przesłuchanie zakończyło się tym, że Fauci powtórzył zaledwie jedno, 24-słowne zdanie: powołał się na przysługujące mu prawo z 5. Poprawki do Konstytucji USA (ochrona przed samooskarżeniem) — ponad sto razy.
Przewodniczący komisji, senator Rand Paul (Republikanin z Kentucky), oskarżył Fauciego o próbę uniknięcia odpowiedzialności za rzekome wcześniejsze wprowadzanie Kongresu w błąd w sprawie pochodzenia COVID-19. Republikanie argumentują, że ułaskawienie udzielone Fauciemu przez prezydenta Bidena powinno pozbawić go możliwości powoływania się na 5. Poprawkę, skoro nie grozi mu już oskarżenie za przeszłe czyny. Eksperci prawni podkreślają jednak, że sprawa nie jest tak prosta: ułaskawienie nie obejmuje zeznań złożonych po stycznu 2025 roku, więc ewentualne fałszywe zeznania złożone na tym przesłuchaniu wciąż mogłyby być ścigane — a stanowe prokuratury (m.in. Florydy, Wirginii Zachodniej i Luizjany) już zapowiedziały własne wezwania.
Komisja senacka głosowała następnie nad uznaniem Fauciego za winnego obrazy Kongresu — wniosek przeszedł głosami wszystkich ośmiu republikańskich senatorów, przy sprzeciwie siedmiu demokratów. Senator Paul zapowiedział skierowanie sprawy do Departamentu Sprawiedliwości z rekomendacją ścigania. Prawnik Fauciego, David Schertler — usunięty w trakcie przesłuchania przez policję Kapitolu za próbę zabrania głosu bez pozwolenia — nazwał wniosek o obrazę Kongresu „bezpodstawnym i politycznie motywowanym”.