KANADA

Prowincja na rozdrożu. Parti Québécois wraca do władzy

Updated
Oct 8, 2026 1:23 PM
News Image

W poniedziałkowy wieczór Quebec przewrócił kartę, której niewielu spodziewało się tak szybko. Parti Québécois, która w ustępującym parlamencie miała zaledwie siedem mandatów, utworzy teraz rząd. Jej lider, 49-letni były prawnik Paul St-Pierre Plamondon, stanął przed swoimi zwolennikami jako człowiek, który wyprowadził partię z politycznego marginesu z powrotem do władzy.

Zwycięstwo zbudowane na podziałach

Według wstępnych wyników PQ zdobyła 59 ze 127 mandatów, o pięć za mało do większości. Jej wynik, około 28 procent głosów, to najniższe poparcie, z jakim jakakolwiek partia doszła do władzy w historii Quebecu. To efekt rozbicia głosów między pięć dużych ugrupowań. Największym przegranym jest Coalition Avenir Québec, rządząca od 2018 roku, która straciła wszystkie 79 mandatów. Analitycy mówią o zmęczeniu wyborców.

Powraca pytanie o referendum

PQ szła do wyborów z obietnicą referendum w sprawie niepodległości Quebecu, ale Plamondon ostrożnie wyznacza granice czasowe. Zapowiada, że nie rozpisze głosowania, dopóki w Białym Domu zasiada Donald Trump, wskazując na niepewność polityczną i szkody wyrządzone przez amerykańskie cła. Przypomina też, że referendum musiałoby zostać zatwierdzone przez Zgromadzenie Narodowe, a więc potrzebowałby poparcia opozycji. Mieszkańcy Quebecu dwukrotnie powiedzieli już „nie”, w 1980 i 1995 roku, a sondaże pokazują dziś poparcie dla niepodległości na poziomie około 30 procent, bliskim rekordowo niskiego.

Ottawa wyciąga rękę

Premier Mark Carney pogratulował Plamondonowi, pisząc, że silniejszy Quebec jest kluczem do silniejszej Kanady, i zapowiedział współpracę na rzecz firm i pracowników z Quebecu dotkniętych cłami. Spięć jednak nie zabraknie. Nowy rząd chce sprzeciwić się wyższym federalnym limitom imigracji, zerwać więzi Quebecu z brytyjską monarchią i zablokować planowaną szybką kolej do Ontario. Według doniesień, zanim dojdzie do jakiegokolwiek referendum, Plamondon chce najpierw zająć się właśnie tymi sporami z Ottawą.

Nie jedyny głos sprzeciwu

Quebec nie jest jedyną prowincją, która wystawia na próbę więzi Konfederacji. 19 października mieszkańcy Alberty zagłosują, czy przeprowadzić referendum w sprawie odejścia z Kanady. Dla Polonii, która zbudowała swoje życie w zjednoczonej Kanadzie, te spory są przypomnieniem, że kraj, który tak wielu z nas wybrało, wciąż pisze własną historię.